Mój ostatni dzień… na Ursynaliach :(
Ursynalia trwały trzy dni, a ja po drugim musiałem wracać, bo w sobotę czekał mnie reportaż ze ślubu Iwony i Marcina. Na początku trochę mi to było nie na rękę, bo w piątek grały naprawdę fajne zespoły, ale jak tak patrzę na zdjęcia z sobotniego wesela to… nie ma co żałować Młody latający przez 5 [...]