Gwiazda wieczoru…
Na ostatnim ślubie była jedna taka osóbka, która mnie rozwalała swoimi wielkimi oczami – na fotce po prawej to kot ze Shreka wysiada
Na ostatnim ślubie była jedna taka osóbka, która mnie rozwalała swoimi wielkimi oczami – na fotce po prawej to kot ze Shreka wysiada
Dzięki Wam serdeczne, świetnie się bawiłem i przy okazji powstało kilka naprawdę fajnych fotek. Z Olą i Krzyśkiem.. albo jak kto woli z Olą i Kwiatkiem (dla znajomych;P) zwiedzaliśmy nieczynne stacje benzynowe, poradzieckie lotniska.. wiecie.. standardowe miejsca na plener ślubny. Dodatkowo mała mieścina ponad 100km od Wrocławia urzekła mnie swoją radzieckością (już wspominaną) w niektórych [...]
W Niedzielę Wielkanocną siadając do stołu bardziej miałem w głowie myśli kołujące gdzieś wokół nadchodzącego popołudnia i wieczoru… po kilku godzinach miałem natomiast pełny do granic możliwości żołądek A co było tego dnia.. ślub był, kolegi ślub, z klasy kolegi, kolegi Spycha – no wiecie.. Mateusza! Człowiek sobie moment wybrał, nie? A że było mi [...]