Posts Tagged Fotografia portretowa

Przyrody nigdy za wiele…

…czyli Jaguar, Panterka i Marta. Od czasu do czasu trzeba się odchamić i pofotografować zwierzęta i przyrodę – dwa zwierzęta były? Były! Zielono jest? Jest! No to się odczepcie od detali Miłego odbioru życzę

Dla znajomych wszystko… :)

To, Moi Drodzy, jest chrzest, chrzest Hanki Ja takich rzeczy normalnie nie fotografuję, ale jak proszą dobrzy już znajomi to się nie odmawia, a z taką modelką pracuje się super – nie narzeka, nie roni łez, idealny mały człowieczek do zdjęć A znajomych Wy możecie kojarzyć ze zdjęć ślubnych dostępnych na blogu tutaj.

Mega biba z tortem z biedronki! ;)

Impreza naprawdę pierwsza klasa – szampan (oczywiście Piccolo), tort z biedroki (serio, czerwona biedronka z 4 kropkami), tłum gości oraz masa jedzenia Panna eL. (bez imion proszę:P) z miesiąca na miesiąc rozbraja swoją dziecięcą dorosłością coraz bardziej Aha, Panna eL kazała przekazać: A Wy staruchy to pewnie tęsknicie za takim wiekiem jaki ja mam, co? [...]

Ostatni egzamin! :D

No i przyszła pora na mnie, ostatni egzamin, który co prawda ‘zdałem’ wcześniej obecnością na listach… ale formalnie ostatni, chociaż też nie do końca – czeka mnie jeszcze powtórka z umoralniania się na etyce biznesu – miodzio Natomiast wracając do Międzynarodowych Porównań Gospodarczych to kierunek stanął na wysokości zadania, a patrząc na niektórych to nawet [...]

Arcyplastyczność zdjęciowa…

Pożyczył mi, kolega Michał N., bardzo zgrabne szkło o właściwościach urzekających – toż to samo robi kapitalne zdjęcia! Wybralismy się z Eweliną do miasta porównać to pożyczone ustrojstwo z innym, nie mniej ciekawym produktem marki Canon (dla dociekliwych pożyczone to 85 1.8, a sklepowe to 50 1.4). Pożyczone wygrywa pewnością AFu, i tym, że na [...]

Wrocławski plener, czyli jak pozory mylą… ;)

Panna Młoda bez bukietu, Pan Młody wita cię tekstem: ‘Powiedz, że umiesz dobrze wiązać krawaty?!’ czyli złe dobrego początku w wydaniu Aliny i Jacka Plener miał swój początek w Ogrodzie Japońskim, a że jak się okazuje z dzisiejszej perspektywy to był ostatni, upalny niemalże, weekend tego roku to spotkaliśmy tam z pięć, sześć innych par [...]

Nadrabianie zaległości – Aga i Tomek

Tak, tak… najwyższy czas na to, aby się pozbierać i zapchać blog starymi, a dla części z Was, ‘nowymi’ zdjęciami. Zaczynamy od przesympatycznej pary, czyli Agi i Tomka – ich ślub fotografowałem 19 września w Częstochowie, a kilka dni po mieliśmy plener przy, którym niezastąpioną asystentką została Ewelina Aga i Tomek to naprawdę wymarzona para: [...]

Gwiazda wieczoru…

Na ostatnim ślubie była jedna taka osóbka, która mnie rozwalała swoimi wielkimi oczami – na fotce po prawej to kot ze Shreka wysiada

To tu, to tam…

Zacząć należy od tego, że jak zwykle moje plany co do zawartości postów wykruszyły się w zderzeniu z rzeczywistością i w związku z tym przedstawię co następuje: 1) Zamiast obszernej relacji z tego jak z Eweliną miło, pożytecznie i spacerowo spędziliśmy czas na północno-zachodnich krańcach tego piiinknego kraju wraz z naszymi dobrymi przyjaciółmi, którzy zaprosili [...]

Trochę studia bez studia…

Jako, że trzeba było nadrobić zaległości po sesji (nie fotograficznej bynajmniej) to postanowiliśmy urządzić z Eweliną małą… sesję (tak, zgadliście, tym razem fotograficzną). Niestety pomieszczenia o odpowiednich gabarytach brak, lampa z parasolką co chwilę miała kontakt z sufitem bądź żyrandolem, ‘tło’ odbijało za dużo światła, ale coś tam udało się zrobić.. więcej efektów po kliku [...]