Archive for the Krajobraz Category

Czasami taki spokój by człowieka ogarnął…

Ostatnio mam taki natłok zdjęć w formacie surowym do obróbki, że aż mi się wolniej pracuje… a terminy gonią. Niestety, trafiłem na zdjęcie z dwumiesięcznej szuflady ze zlecenia nie-ślubnego z Mazur (ostatnio mi zarzucił znajomy, że śluby mnie na dobre wciągnęły, ale nieee, nieee do końca! Pozdrawiam Cię Piotrku ), które staram się od miesiąca [...]

Plener na prerii – odsłona pełna :)

Chwilka się znalazła! Ooo, trzeba to wykorzystać! Chwila między obróbką zdjęć i podróżami w kierunkach wszelakich, czyli Wrocław-Poznań-Wrocław-Częstochowa-Warszawa-Częstochowa-Wrocław w 4 dni W końcu wrzucam więcej klatek z pleneru Marty i Łukasza (jedna była tutaj) – nie wiem czy to jakieś preferencyjne ustawienie planet, czy ciśnienie czy co, ale w ostatnio mam niebywałe szczęście do ekstra [...]

Berlin i Friedrischafen w miniaturce

Zdjęcia z mocnej szuflady, ale obrobione w całkiem nowy sposób. Troszkę plugin’a – troszę photoshopa i powstaje coś na wzór makiety ze zwykłego zdjęcia To samo co osiąga się obiektywamy Tilt-Shift tylko prawie za darmo, a nie za kilka ładnych tysięcy złotych Jak się podoba? A jako bonus dwie fotki w tym samym stylu z [...]

Weekend w Karpaczu – Full version :)

Nadszedł czas kiedy odkopałem się z parunastu GB zdjęć i mogę wrócić na bloga ze zdjęciami z Karpacza. Wreszcie! Co do zdjęć to dużo tam panny E. na nich, ale myślę, że to raczej nie psuje odbioru A w tle jeszcze raz muzyczna retrospekcja z dzieciństwa w odcinku pod tytułem: Ennio Morriconne Po raz drugi [...]

Górskie klimaty :)))

Jesienią góry urzekają jeszcze bardziej! Tak na szybko, jedno zdjęcie i piękny karkonoski pejzaż z weekendowego wypadu z E. – w dodatku prezentowane na nowej skórce, którą testuję i pierwsze wrażenia są pozytywne. Jest czysto, schludnie i w końcu szeroko Każdy kiedyś musi przejść na jasną stronę mocy hy-dy-ry-dy – a jak Wam się podoba [...]

Zwiedzanie Polski już znanej…

Tym razem ostatnie dwa tygodnie były bogate w odwiedzianie miejsc dobrze zbadanych w czasach poprzednich A więc czas na kilka fotek z wycieczki rowerami po Jurze wraz z Lubą mą, Wujkiem i Ciocią oraz gryyylll na działce za-wieluniem-leżącej należącej do klanu Baranowskich Pisać mi się nic nie chce ze szczegółami co się działo i dlaczego, [...]

To tu, to tam…

Zacząć należy od tego, że jak zwykle moje plany co do zawartości postów wykruszyły się w zderzeniu z rzeczywistością i w związku z tym przedstawię co następuje: 1) Zamiast obszernej relacji z tego jak z Eweliną miło, pożytecznie i spacerowo spędziliśmy czas na północno-zachodnich krańcach tego piiinknego kraju wraz z naszymi dobrymi przyjaciółmi, którzy zaprosili [...]

Przejechaliśmy się łódka…

Przejechaliśmy bo Kacper, syn obywatela Jarka Pe., właśnie takiego określenia użył.. więc tak.. przejechaliśmy się, nawet dwoma W tym jedną, którą prowadził Wojtek Brzozowski, poznany dzięki Jarkowi Pe. (bo jak bym nie napisał, że dzięki niemu to mógłbym nie dożyć kolejnej przejażdżki:P). A swoją drogą te vódki… tzn łódki to wdzięczny temat do zdjęć, tylko [...]