W końcu, praski slajdszoł ;)

Po wygrzebaniu się z tony majowych zdjęć, oddaniu magisterki do Pani Jadzi do dziekanatu, mogłem sklecić krótki przegląd zabytków i ciekawostek czeskiej Pragi :) Miasto, jak już wspomniałem w zapowiedzi dostępnej tutaj, urzeka :)

To wszystko, to urzekanie, pewnie efekt kilkudziesięciu czynników działających na człowieka na małej przestrzeni jednego miasta :) Mowa tutaj o:

- odrestaurowanych kamieniczkach,

- czeskim piwie tańszym niż woda :D ,

- komunikacji miejskiej, która kursuje tak jak powinna i nigdy się na nią nie czekało dłużej niż 7-8min,

- o urokliwych wąskich uliczkach,

- o metrze,

- o noclegu w fajnym hostelu,

- o rozmowach z rezydującym przy recepcji Borysem – żółwiem, w którego akwarium nie należało pukać, a dlaczego? Bo na akwarium był napis: ‘Please, don’t knock on glass, Boris is not dead, he’s just sleeping’ ;)

- o fajnej, sprawnie wstającej z rana, ekipie podróżników (pozdrowienia dla Ani, która zawsze chciała być rześka rano, więc potrafiła zasypiać dość szybko i w dość dziwnych okolicznościach wieczoru – bez skojarzeń! ;) ).

Można by jeszcze długo wymieniać, ale generalnie podsumuję to tak: gdzie i kiedy następnym razem!? :)

Co do kwestii fotograficznych, z rozmów mniej obeznanych w temacie zdjęć, wynikła następująca kwestia (głównie poprzez stosowanie rybiego oka :P ): ‘Jak robisz zdjęcia tym swoim żabim okiem to powstaje efekt kiełbaski!’ – nie będę starał się tego wyjaśnić, bo się nie da, niektórzy z podróżników znajdowali się widocznie na wyższym poziomie postrzegania ;)

Nie przedłużając: Zapraszam do oglądania :) (film po kliku na zdjęcia)

Praha, ceska, praga, czeska, zdjecia

One Response to “W końcu, praski slajdszoł ;)”

  1. Łukasz Nowakowski Says:

    a w muzeum seksu byłeś ?:P

Leave a Reply