Niemcy atakują, a ‘dzieci’ się bawią…
Tym razem zamiast ślubu zdjęcia z gry ulicznej zorganizowanej dla jednej z korporacji przez wrocławską firmę Exploring Wrocław .
Duże dzieci się nieźle bawiły, a organizatorzy naprawdę postarali się, żeby wszystko wyglądało arcy realistycznie
Czyli mieliśmy do czynienia z krwawiącymi rannymi, mundurami z epoki II Wojny Światowej, wybuchającymi minami i odgłosami pocisków. Na szybkość akcji miał wpływ sposób transportu – pomiędzy trzema stacjami poruszaliśmy się za pomocą trzech Land Roverów Defender i jednego zmodyfikowanego Nissana Patrola – emocje gwarantowane!
A wszystko to, bo zapomniałem dodać, na terenie byłej kopalni odkrywkowej niedalego Jugowa, za Bielawą

Leave a Reply