Arcyplastyczność zdjęciowa…
Pożyczył mi, kolega Michał N., bardzo zgrabne szkło o właściwościach urzekających – toż to samo robi kapitalne zdjęcia!
Wybralismy się z Eweliną do miasta porównać to pożyczone ustrojstwo z innym, nie mniej ciekawym produktem marki Canon (dla dociekliwych pożyczone to 85 1.8, a sklepowe to 50 1.4). Pożyczone wygrywa pewnością AFu, i tym, że na pełnej klatce nie robi z twarzy przy bliskim portrecie czegoś o geometrii beczki z winem
.
Poniżej kilka moich ulubionych portretowych pstryków







Aha, nie wspomniałem, że lubię pracę tego szkła pod światło!
Podobają mi się te bliki i kontrasty


A na koniec taki bonus… niespotykany dotąd… oto ja, autor tego niepoczytnego tworu blogowego!
(fot. Ewelina Pe.)

Leave a Reply