Piątkowy zawrót głowy…

Wpis będzie krótki – a nie dotyczy on upajania się alkoholem jakby mógł sugerować tytuł.. po prostu poznałem na nowo definicję słowa plastyka obrazu :) Nowa puszka, nowe możliwości. Moim zdaniem nie ma sensu się rozwodzić nad technicznymi paplaninami o pikselach, głębiach i innych bokehach… krótko i na temat: zapraszam do klikania na zdjęcie w celu zobaczenia  galerii pierwszych portretów w liczbie trzydziestu kilku sztuk :)

Leave a Reply