I które miało większego stresa? :)
..jak myślicie?
Jako sneak-peak 3 klatki z początku zdjęć w ostatnią sobotę u Justyny i Marcina.

..jak myślicie?
Jako sneak-peak 3 klatki z początku zdjęć w ostatnią sobotę u Justyny i Marcina.

…ile lat po zakończeniu studiów będziesz jeszcze uczestniczył w koncertach na Juwenaliach?

…albo ile lat przed zacząłeś uczestniczyć (około 9-10 jak kolega po prawej?

Ale to nie ważne – ważne żeby ‘skakać i bawić się na całego’

Kilkunasto-klatkowy bez-kolorowy reportaż z Rynku. Dziś o 20.00 piłkarze Śląska Wrocław triumfalnie wykonali rundę honorową przy aplauzie wielu tysięcy kibiców. Naprawdę wyglądało zacnie
Poniżej o szczęściu kibicach, testach wodoszczelności i pięknych fotografach







Tutaj moja nowa piątka przeszła test wodoszczelności z zastosowaniem profesjonalnych metod badawczych z użyciem szampana w stylu F1








+ Kilka w kolorkach


I zapowiadani koledzy fotografowie, którzy zawsze pojawiają się w odpowiednim momencie aby nadać obrazkowi głębi i wyrazu – dzięki Borys, naprawdę wyszedłeś… prześlicznie, zjawiskowo wręcz

Ponieważ za oknem jakoś chłodniej, i coś w TV mówili o przymrozkach w nocy, to żebyście szoku nie przeżyli po tych upałach na początku maja chciałem Wam zaserwować film
W końcu udało się znaleźć kilka godzin na poskładanie w spójną całość surówki nagranej podczas marcowego wypadu do Włoch. Z przyjemnością prezentuję film nagrany GoPro we włoskich Dolomitach. Fajnie sobie było to jeszcze raz przypomnieć, a teraz trzeba już wrócić do walki z czasem, opóźnieniami w płatnościach i pytaniami ‘czemu tak drogo? na allegro ktoś to robi za 1/4 pana ceny’. Ehh, byle do kolejnego urlopu – oby co najmniej tak samo udanego
PS Gdyby ktoś nie widział zdjęć można je obejrzeć tutaj. A filmik najlepiej obejrzeć na Vimeo klikając tutaj.
Mimo, że to niby takie dziadki to energii mają mnóstwo, bardzo żywy koncert i wokalista biegający niczym Mick Jagger po scenie
Fajnie rzucał statywami jak mu mikrofon nie działał
Raz się nawet dostało podającemu mu te kolejne ‘zapasowe’ mikrofony
A koncert oczywiście z okazji Gitarowego Rekordu Guinessa, o którym więcej w poprzednim poście.






























Udało, się! Czekał od 2009 i w końcu go dopadli – dopadło go ponad 7200 Gitarzystów i pobiło Gitarowy Rekord Guinessa!
Chociaż nie zapowiadało się na to jak wczoraj obserwowało się Rynek tak do 15.30 włącznie, potem jakoś od ludzi się zaroiło i gotowe. Poniżej 36 klatek (tak analogowo prawie;) ) z GRG, a już w kolejce czeka wczorajszy koncert na wyspie słodowej
Zaprezentuję go prawdopodobnie jutro. Miłego majówkowania




































To trójstronne spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1:1000! dla Canona
Naprawdę, praca z tym aparatem to bajka. Gdybym jeszcze trochę pomyślał to wydaje mi się, że liczbę ‘przestrzenień’ AF na tło można ograniczyć do minimum. AF z trybem soccer spisuje się znakomicie, do tego zaprogramowanie dedykowanego przycisku do szybkiej zmiany z AF servo do AF One-Shot i na odwrót pozwala bardzo łatwo łapać stałe scenki z dokładnym kadrowaniem.
Poniższe zdjęcia to w 100% obrazek z aparatu z automatyką pomiaru światła + jedyne co zrobiłem na komputerze to cropy czyli przycinanie i zmniejszanie + wyostrzenie na potrzeby bloga. Bardzo fajny ten aparat jest





























Był wpis o Brand New Gear tutaj
To teraz czas na stronę!
Mam ogromną przyjemność ogłosić Wam zakończenie prac nad tym o czym pisałem enigmatycznie od jakiegoś czasu na blogu. Po wielu bojach i zmianach najdrobniejszych pikseli (co doprowadzało pewnie kodera i grafika do szału
) powstała kompletnie przeprojektowana – nowa strona:
Zapraszam do odwiedzania, przeglądania portfolio, komentowania wrażeń i jak coś nie działa to pisania uwag – będzie mi niezmiernie miło otrzymać jakiś feedback od Was. Gdy już poznacie nową stronę i moje aktualne portfolio reklamowe to zachęcam do ‘pochwalenia się’ stroną wśród znajomych, którzy może akurat potrzebują lub w przyszłości będą potrzebować skorzystania z usług fotografa reklamowego. Z przyjemnością pomogę Wam lub Waszym znajomych w kwestiach zdjęciowego marketingu
Myślałem, że wytrzymam dłużej, ale tylko dzień mogłem zwlekać z zabraniem Canona 5d mark III na testy na polu bitwy
Wczoraj się jeszcze opanowałem, bo rozdział o AF-ie w instrukcji mnie przytłoczył, ale dziś nie było wyjścia – 33. Przegląd Piosenki Aktorskiej i skoczny występ Voices – projektu Philipa Hamiltona.
Warunki dla testów rozpiętości tonalnej znakomite – Czarnoskóry wykonawca w białej koszuli i światła typu spot na niego + ciemne niebieskie tło
Od razu informuję, że z tej ekscytacji nowym aparatem nieco przesadziłem z minimalnym czasem i 1/100 przy mocno gestykulujących muzykach to jednak za mało.
Zdjęcia, które widzicie to JPEGi prosto z aparatu (wyłączone wyostrzanie i takie tam) bez żadnych modyfikacji w LR/PS, balans bieli, naświetlenie i kontrasty prosto z puszki
Niestety RAWów z Marka III Lightroom jeszcze nie czyta, ale podobno w ciągu tygodnia to się zmieni
Szkła to eLki 24-70 i 70-200.
Jedna z poglądowych klatek (ja naprawdę dla WWW zdjęć jakoś kosmicznie nie wyostrzam – mowa o całych kadrach tutaj prezentowanych, ostrość jest kapitalna!)
ISO 4000, 1/100, f4

Crop 100%, szczegóły w światłach:

Crop 100%, szczegóły w cieniach i półcieniach + lekko poruszona twarz

A tu dla maniaków którzy oglądają iso ‘pierdyliard’ w 100% powiększeniu (jakby ktokolwiek to w normalnym użytkowaniu robił):
ISO… 16000 (SIC!), 1/100, f4

100% crop z obszaru kurtyny w tle z powyższej klatki:

No i już tak bez rozdrabiania się, kilka pozostałych klatek z dziś:






Oprócz samej jakości obrazka z tego sprzętu jest miliard nowych ustawień, drobnych usprawnień, które sprawiają, że naprawdę musisz się już tylko martwić o pomysł i kadr, a nie o narzędzie pracy – I’m lovin’ it!
I jak to napisał Jeff Ascough o nowej piątce – ten aparat ma jedną zasadniczą wadę: Jak teraz spartoczysz zdjęcia to ciężko zrzucić to na puszkę. Cóż, ewentualnie będę się zapierał, że zrobiłem je markiem drugim
Jakby to cokolwiek zmieniało
Znalazłem chwilkę na publikację prywaty, więc publikuję
Większy zestaw zdjęć, 40 klatek, i nie z HTC tylko już z lustrzanki. Włoska Val di Fassa, czyli wypad na narty z panną E., Magdą i Krzysiem – było kapitalnie – warunki, pogoda(-2 na stoku, a +20 pod apartamentem w dolinie:) ), widoki!
Z ciekawostek – ludzie dziwnie się patrzą na na stoku mocujesz sobie lampy błyskowe do kijków od nart i bawisz się w strobing w południe, bo przecież „po co komu lampa o 13 w dzień” – odpowiedź na kilku klatkach poniżej
Mam jeszcze dużo surówki filmowej z GoPro, ale z publikacją filmu to nie wiem na kiedy się wyrobię – może za miesiąc… lub dwa
Na razie, enjoy photos!







































